Na ulicach Cieszyna i w całym powiecie zaczął się sezon, w którym zwykła kałuża i warstwa liści potrafią zaskoczyć nawet doświadczonego kierowcę. W takich warunkach auto potrzebuje więcej miejsca na wytracenie prędkości, a przy zbyt szybkiej jeździe łatwiej traci stabilny tor.

Najważniejsze są teraz niższa prędkość i większy odstęp od poprzedzającego pojazdu. Na autostradach i drogach ekspresowych przepisy wymagają, by dystans w metrach wynosił co najmniej połowę prędkości z licznika — przy 100 km/h to minimum 50 metrów. Taki zapas przydaje się także na zwykłych drogach, zwłaszcza podczas deszczu, mgły i porannych przymrozków.

Przed wyjazdem trzeba sprawdzić opony, ciśnienie, wycieraczki i światła. W dzień, gdy pada albo widoczność wyraźnie spada, tryb auto nie zawsze uruchamia światła mijania; czasem zostają tylko dzienne. Jesienią rośnie też ryzyko potrąceń, dlatego w rejonie przejść trzeba zwolnić i uważniej patrzeć na pobocza. Piesi i rowerzyści po zmroku powinni mieć odblaski nie tylko poza terenem zabudowanym, ale również w mieście.

źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Cieszynie